Zum Seiteninhalt
DE | EN | PL
MSR w liczbach:
300
Kilometry
5000
Uczestnik
7
Stacje z żywnością
700
Zwolennicy

MSR to coś więcej niż maraton kolarski.

Mecklenburger Seen Runde to wydarzenie dla wszystkich, niezależnie od umiejętności i wieku, dla entuzjastów kolarstwa, od początkujących i rekreacyjnych rowerzystów po półprofesjonalistów i profesjonalistów.

Jesteśmy wydarzeniem, które gwarantuje uczestnikom poszerzenie horyzontów. Pomagamy mężczyznom i kobietom pozytywnie oceniać swoje wyniki, wzmacniać pewność siebie i wykorzystywać pełną moc psychiczną i fizyczną. Dla większej radości życia. Więcej radości z jazdy na rowerze.

10 plus 2 lat MSR, a to dopiero początek

W 2027 roku będziemy świętować 13. edycję MSR. Świętujmy to wszystko razem. Razem z Wami jako uczestnikami, z naszą ogromną ekipą pomocników, z przyjaciółmi, partnerami i sponsorami.

Wkrótce dowiesz się tutaj, czego możesz się spodziewać 28 i 29 maja 2027 roku.

Eine grafische Darstellung eines Radsportlers mit Helm und einem Lenker.
Wybierz trasę:

MSR 300

Frauen-MSR 100

MSR Mini

Happiness ahead

314
Dni
01
Godzina
12
Minuty
34
Sekundy

28–29 maja 2027 r.

Jak przygotować się do wyścigu Mecklenburger Seen Runde?

Das Sattelfest.

Tutaj znajdziesz wszystko, co kochają entuzjaści kolarstwa.

Informacje zwrotne od entuzjastów kolarstwa

MSR to stała data w roku dla nas, Wspólnoty Kobiet. Jako kobiety jesteśmy tam dużą społecznością. Czujemy się tam naprawdę komfortowo, a nasze motto brzmi: Nikt nie jeździ sam! Zawsze bardzo szanuję te 300 km. Świetna organizacja, przyjaźni ludzie i dla mnie MSR jest jak kawałek domu.

Donna Wandt – Women´s Community Hamburg

Boah. Puh. Uff. Co to było za przeżycie dla mnie i moich towarzyszy rowerowych z Radcrew-Hamburg! Catering, atmosfera w magazynach, a zwłaszcza ludzie, którzy sprawiają, że to wszystko jest możliwe! Dla mnie to kolejny dowód na to, że wielkie wyzwania i wolontariat tworzą wyjątkową atmosferę, gdy są wykonywane z sercem i sensem.

Lorenz Krüger – RadCrew Hamburg

Z pomysłu, który zrodził się podczas rozmowy po pracy z kolegą, powstało coś, o czym nie pomyślałbym, że jest możliwe. Stawiamy się na starcie jako drużyna Swiss-Krono, a cała atmosfera MSR w ogromnym stopniu przyczynia się do wzmocnienia i zespolenia nas jako społeczności. To wręcz niewiarygodne i bardzo wzruszające.

Robert Schneider – Team-Kapitän Swiss-Krono-Bike-Team

Jestem podekscytowany namacalnym i widocznym impulsem, jaki MSR dał Pojezierzu Meklemburskiemu od samego początku. Ta energia inspiruje mnie do ponownego udziału w MSR każdego roku! W rezultacie pod koniec maja zawsze jestem już w szczytowej formie. Przejechałem MSR sam, z żoną i z synem. Każde doświadczenie jest na swój sposób wyjątkowe i niezapomniane.

Andreas Graf - Waren an der Müritz

Podróż do MSR z najgłębszego południa Niemiec zawsze była tego warta. Zaczyna się już od przygotowań do 300 km. To jak przyciąganie, które przyciąga mnie na start MSR w Meklemburgii-Pomorzu Przednim w maju. Zawsze startowałem tam jako przewodnik dla innych uczestników, aby zapewnić im niezbędne bezpieczeństwo. To bardzo pomaga niektórym z nich zaangażować się w tę piękną przygodę i bezpiecznie dotrzeć na miejsce. Sprawia mi to również ogromną przyjemność!

Jürgen Schnitter - Hohenfurch in Bayern

MSR uzależnia! Bo to coś więcej niż tylko impreza rowerowa. Poznałem nowych przyjaciół, spotykamy się na MSR i piszemy wiele nowych historii na asfalcie. Wszystko zaczęło się kiedyś od zdobycia miejsca startowego i dzięki nim na nowo odkryłem swoją miłość do kolarstwa. Jestem za to naprawdę wdzięczny!

Tine Rost - Wiesbaden

Do tej pory przejechałem MSR dwa razy i świetnie się bawiłem. Najlepsza pogoda rowerowa za pierwszym razem i zawsze wiele szczęśliwych twarzy w zajezdniach. Drugi MSR był znacznie trudniejszy ze względu na pogodę i absolutnie imponujące było dla mnie to, jak uczestnicy trzymali się razem i na zmianę prowadzili. MSR to wyzwanie, którego nie chciałbym przegapić na mojej "liście zwycięzców".

Max Levy - Cottbus

Naprawdę nie wiedziałem wcześniej, jak pięknie jest na Pojezierzu Meklemburskim. Ładny pagórkowaty teren, bardzo urozmaicony krajobraz, bardzo dobre jedzenie i dobra organizacja. Dla mnie był to mega udany dzień z ciekawymi rozmowami z innymi rowerzystami. MSR: To pierwsza impreza kolarska po zakończeniu mojej kariery zawodowej i teraz wiem trochę lepiej, co mój wieloletni przyjaciel André (Greipel) tak bardzo kocha w Meklemburgii.

Marcus Burghardt - Rosenheim

Sponsorzy, partnerzy i osoby wspierające